Harlan Coben – Nie odpuszczaj

Od około 2002 roku na przedmieściach New Jersey detektyw Napoleon „Nap” Dumas nawiedził ich niepokojąca śmierć jego brata bliźniaka Leo i dziewczyny Leo Diany, po tym jak uderzył ich pociągiem w pobliżu ich rodzinnego miasta Wellbridge.

A teraz, w 2017 roku, duchy tamtej nocy wracają, aby przypomnieć Napowi, że pewne sprawy pozostały nierozwiązane, w tym niepokojące zgony kolegów z liceum w Napu, którzy wszyscy zdarzali się należeć do tajemniczej grupy X-Files zwanych Conspiracy Club.

Jedną z osób związanych z Conspiracy Club, a jeden, który zaginął lata temu, a teraz jest związany z zabójstwem policjanta jest Maura, płomień starego gimnazjum w Napu.

To prowadzi niektórych gliniarzy z Pensylwanii śledztwa w sprawie zabójstwa, aby odnaleźć innego gliniarza Napa, który jest przesłuchiwany o nim wprowadzenie niektórych dowodów DNA związanych z Maura w pliku. To uderza ich jako podejrzanych.

Od tego momentu Nap czuje, że jest na coś.

To jest wcześnie w książce, może 40 stron. Maura była tylko świadkiem morderstwa gliniarza, a ona sama została pozostawiona sama przez faceta, którego uderzała w oszustwo z udziałem jej i Rex, gliniarza i byłego członka Conspiracy Club.

Coben jest autorem, którego nie znam. Nie czytam zbyt wiele fikcji, ale moją uwagę zwróciła niedawna recenzja Don’t Let Go in The New York Times. Wspomniano o tajemnicy małego miasta, rzekomych tajnych działaniach i eksperymentach a’la Montauk, które toczyły się w pobliskiej, zamkniętej bazie rakietowej Nike w głębi lasu i oczywiście o zaginionych i zmarłych przyjaciołach. Związki wydawały się bardziej niż zbieg okoliczności do Napa, zwłaszcza biorąc pod uwagę związek jego brata z tym wszystkim.

Styl pisania Cobena jest z pewnością łatwy i wystarczająco beztroski. Myślę, że próbuje malować Nap (tak, jest francuskiego pochodzenia) jako bardziej ugotowany na twardo niż on naprawdę jest. Nap jest tylko w połowie lat 30. i nie powinien być tak zrujnowany. Ale to prawda, że miał ciężkie dorosłe życie, badając liczne zabójstwa i inne rzeczy po ciemnej stronie życia.

Policjanci nie zabierają go do domu i musi znaleźć zakwaterowanie na noc. Następuje Nap, który opowiada historię – a przede wszystkim kieruje ją na swojego zmarłego brata.

„Dwa bloki w dół drogi znajduję ‚motel no-tell’, który obiecuje cały blask i walory opryszczki, co jest logiczną metaforą na kilku poziomach. Stawki godzinowe za reklamę znaku, „kolorowa telewizja” (czy niektóre motele nadal oferują czarno-białe?) i „pokoje tematyczne”.

„Ja mówię, że „weźmiemy gonorrhea suite”.

„Facet za biurkiem rzuca mi klucz tak szybko, że obawiam się, że mogę otrzymać apartament, o który poprosiłem”.

Dialog i „balony” myślowe są bardzo podobne, choć nie tak zabawne czy sarkastyczne. Dostajemy całkiem dobrą opowieść o tajnych operacjach rządowych, przędzy Stephena-King’a-Crossed-with-Ray’a-Bradbury-stylu z udziałem dorosłych, przypominającej o dziwacznych doświadczeniach z młodszych lat oraz niektórych złoczyńców, którzy wydają się być bardziej dwuwymiarowi niż powinni.

Jedna postać, super-geniusz o imieniu „Hank”, jest niespokojny i psychicznie chory, ale okazuje się być kluczowym graczem, który jest w posiadaniu kasety wideo, który może wysadzić po 9/11 spisek szeroko otwarte.

Myślę, że pan Coben długo i ciężko myślał o tej historii. Ma „popowy” nastrój powieści, a jego wyczucie dla życia i kultury Jersey jest praktycznie wiosenne. Ale czułem, że bohaterowie byli trochę płascy, a łuk powieści rozpłynął się tu i ówdzie i nie do końca spełniał moje oczekiwania i nadzieje.

Ponownie, nie czytam często powieści detektywistyczno-medycznych, a tego rodzaju historia miłości, zmowy, morderstw i odkupienia może być na wyciągnięcie ręki. Jest to przyzwoita powieść, która mogłaby być wspaniała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *